Hej hej. Jestem nowy w Waszym gronie, a samą omege mam 2 tygodnie. Po E39 w stanie ujowym stwierdziłem, że bmka to jakoś nie dla mnie (i ze na rynku bez 20tys wolnych ciezko o cos sensownego w tej marce do lat 2000). Po chwili namysłu i po tym, że w rodzinie miałem 3 ople toooo...w sumie co szkodzi kupic czwartego. Póki co najlepsza decyzja w życiu. Jeszcze nic przy niej nie modziłem, ale są plany na konserwację bo zbyt zdrowa jest żeby ją tak zostawić. Trzeba poprawić lakier na prawie całej powierzchni samochodu i parę purpelków rudej na tylnych błotnikach.
Kupiona z przypadku trochę. Podczas powrotu z wakacji w trasie znajomy zasugerował żebym napisał po nią na olx "8 tys i jestem jutro". Po chwili pisania z właścicielem dogadaliśmy sie na spotkanie i...omega na zdjęciach była czarna z czarnym wnętrzem... Po zajechaniu na podwórko wyszło, że jest ciemno zielona z tym cudownym zielonym wnetrzem. Stan lakierniczy pozostawiał wiele do życzenia, ale z racji, że już raczej ciężkawo o taką konfigurację to kupiłem. Też kierowałem sie praktycznie idealnym stanem mechanicznym i właśnie blacharskim id spodu. Z resztą buda też nie jest w aż tak złym stanie.