-
Postów
128 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
57
Ostatnia wygrana Frytek98 w dniu 29 Lipca
Użytkownicy przyznają Frytek98 punkty reputacji!
O Frytek98

- Urodziny 14.07.1998
Informacje o użytkowniku
-
Imię
Mateusz
-
Płeć
Mężczyzna
-
Miasto
Częstochowa
-
Województwo
śląskie
Informacje o omedze
-
Model
BFL
-
Silnik
3.2 V6
-
Skrzynia
Automatyczna
-
Nadwozie
Kombi
-
Rok produkcji
2001
Inny pojazd
-
Inne auto
Opel Signum 3.2 V6
Ostatnie wizyty
Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.
Osiągnięcia Frytek98
-
Cierpliwości czasem nie mam, ale każdy wóz muszę mieć zrobiony na tito. A co do kasy.. Wszystkie fanty biorę na sporych zniżkach a drugi temat graty wcale nie są drogie. Cały komplet części do tylnego zawieszenia wyszedł około 800 zł. Przeguby 124 zł sztuka. Najwięcej wyszły bixy. Wszystko też idzie etapami. Heble kupiłem w styczniu, przedni zawias i amory w marcu - montaż w maju. Zawias na tył dopiero teraz w lipcu więc też nie wszystko na raz
-
Dobra czas zrobić aktualizacje bo działo się trochę. Zaczęły przychodzić kolejne graty. Komplet amortyzatorów P/T - Bilstein B4 Łączniki stabilizatora - Meyle Wahacze przednie - TRW Osłony amortyzatorów - Meyle Poduchy z łożyskami i odboje - Febi Gumy na sprężyny - OEM Opel Miałem zostawiać seryjne sprężyny ponieważ są w ładnym stanie, ale z racji przesunięcia się czasowo robót - intercars zagubił jeden amortyzator. Padła decyzja, że w zamówię jeszcze sprężyny obniżające z Jamex'a. Korzystając z okazji, że wszystko miałem jeszcze w bagażniku postanowiłem złożyć komplet na przód na gotowo. Oczywiście na dolną część sprężyny poszły oem gumy. No i kolejne zmiany, tym razem w środku. Wpadł zestaw He_niu z forum vectraklub. DVD90 z bluetooth, zregenerowany panel klimatyzacji z polifta, kratka z przejściówki i poliftowy CIM. Do tego poliftowa kierownica. Zabieramy się za robotę.. Kierownica ściągnięta, bierzemy się za rozbiórkę i przełożenie CIM'a. CIM przełożony, kierownica również - zostało tylko zaprogramowanie. CIM zaprogramowany, wszystko działa - bierzemy się za eksmisję NCDC. Wszystko już wyrzucone. Czas na przepięcie pinów w adapterze ISO-FAKRA oraz dołożenie dwóch przewodów żeby wpiąć się w niski i wysoki CAN przy kostce od ekranu. Wszystko śmiga bez problemu. I całość po złożeniu W międzyczasie udało się dorwać kierownice z OPC Line która poszła do obszycia. Kierownica wróciła z obszycia i od razu dostała fabrycznie nową poprawioną poduszkę z kampanii serwisowej. Udało się dorwać za grosze grill Irmschera ze wszystkimi mocowaniami. Trzeba się było w końcu zabrać za ogarnięcie tematów mechanicznych do końca.. Nowe wahacze, łączniki, amory, sprężyny, obsady przód. Nowe amory, sprężyny, przewody hamulcowe, zaciski, linki ręcznego, tarcze oraz klocki tył. Zaraz po tym wóz trafił do lakiernika. Po odebraniu z lakierowania przedniego zderzaka, przy okazji założyłem nowe halogeny. Wóz przeszedł gruntowne odszczurzanie. Za czapkę śliwek udało się dorwać ori hella z GTS'a z czarnymi środkami. Niestety po pierwszym myciu okazało się, że parują.. Podjąłem decyzję o przeróbce na biled. Pierwotnie miałem robić sam ale znalazłem gościa który ogarnia temat lamp do VC jak mało kto - ori srebrne lampy zostały wysłane do przeróbki. Jakiś czas temu odkryłem, że chłodnica wody w górnym narożniku na łączeniu plastik/metal zaczęła przeciekać, postanowiłem, że czas w końcu się za to zabrać. Przy okazji przyjrzałem się chłodnicy klimatyzacji, która po 23 latach zaczęła wyglądać już mocno średnio. Wleciał komplet dwóch nowych chłodnic Nissensa plus nowy osuszacz. Przy okazji jak samochód wisiał na podnośniku zauważyłem, że szlag trafił wewnętrzny przegub z nowej półosi.. Oczywiście strona pasażera również z rozerwaną osłoną i luzem. Zamówiłem nowe przeguby wewnętrzne i trzeba będzie je zmienić. Z racji, że zbliżało się 10000km od ostatniej wymiany oleju cyknąłem olejówke z ozonowaniem klimy i wymianą filtra. Lampy wróciły z przeróbki. Łukasz zrobił kawał dobrej roboty. Zregenerowane klosze, ogarnięte odbłyśniki, pomalowane środki, przesmarowane regulacje i finalnie wrzucenie 3 calowej soczewki biled. Oczywiście prosto po montażu pojechałem na SKP wyregulować lampy. Środek dnia, jasna stacja a odcięcie światła widoczne idealnie. Najlepszy zabieg na jaki mogłem sięzdecydować, oczywiście błędów spalonej żarówki brak. Przyszły zamówione przeguby, do zestawu oczywiście uszczelniacze półosi z corteco. Udało się dorwać również lodówkę ponieważ fabryczna przykleiła się komuś do rąk Po wymianie zawiasu z przodu i jego usztywnieniu dopiero zacząłem odczuwać pływanie tyłu. Nie chciało mi się szukać co jest do wymiany więc finalnie jak to ja bez pierdolenia - zamówiłem wszystko. Komplet wahaczy z febi, tuleje wzdłużnego oraz tuleje staba febi, łączniki staba Meyle, tuleje na zwrotnice oraz dolny wahacz czarny poliuretan z MPBS'u. Wózek już w dole. Udało się odkręcić prawie wszystkie śruby, dosłownie jedna musiała być cięta. Przy okazji okazało się, że środkowy wydech zgubił wszystkie wieszaki więc nowy powinien być u mnie jakoś z początkiem tygodnia.
-
Żyjemy! Na zlocie oczywiście nie obyło się bez działań - udało się zrobić kalibrację wskazówek. Dziękuję @danio za możliwość użyczenia swoich zegarów oraz @Misiek za pomoc z Techem. Czarna dla zdrowotności obróciła dwa zbiorniki Dziękuję również za wyróżnienia! 1 miejsce - Komora Silnika 2 miejsce - Omega Zlotu 2 miejsce - Felga Zlotu
-
-
I końcówka przygotowań już za mną. Jest jeszcze kilka rzeczy do ogarnięcia ale niestety do zlotu się nie wyrobię. Na pierwszy strzał poszło wypchnięcie kół i ponowna zbieżność. Doszły również spinki wygłuszenia - część była połamana więc zostały wymienione. Guma wlewu paliwa została zmieniona z pociętej pod LPG na całą. Założyłem nową ori osłonę pod silnik A na sam koniec zabrałem się za ogarnianie wnętrza łącznie z czyszczeniem skór. Do zobaczenia na zlocie!
-
Zetory na du**e założone w końcu się jedzie elegancko. Zacząłem pierwszy etap odszczurzania po roku. Na początek mycie komory. Po osuszeniu i naczernieniu. Lakier wyglądał tragicznie więc trzeba było go odświeżyć. Na początku maska, różnica widoczna po pierwszym etapie. I lecimy dalej. I całość na gotowo. Zarzuciłem wosk z Fireballa Cherry Blossom - konkret, wetlook jak złoto. Pozostało jeszcze trochę wypchnąć koła z tyłu i ogarnąć wnętrze.
-
W końcu była chwila żeby zmienić oponki oraz zmienić dystanse. Przód z 225/35 zmieniony na 215/35 plus dystans z 15mm na 35mm. Tył z 255/30 zmieniony na 225/35 plus dystans z 20mm na 30mm Na du**e jeszcze muszę ustawić zbieżność więc kółka jeszcze wyjdą na zewnątrz. Dodatkowo na montaż czekają już zetory.
-
Udało się ogarnąć do końca puchę dolotu i złożyć całość w kupę, wleciał też nowy akumulator. Wóz w końcu jeździ. Muszę jeszcze założyć nowe siłowniki maski i wszystko wyczyścić. W tym tygodniu planuje zmienić opony i może w weekend zacznę bawić się w obniżanie i spasy, większe dystanse również czekają.
-
Jak to u mnie - wszystko idzie w ślimaczym tempie. Trójdrożny z Febiego po dwóch latach zaczął powoli puszczać więc żeby nie zaskoczył mnie w trasie padła decyzja o jego wymianie. Udało mi się w robocie zamówić nowy oryginalny - plusy pracy w ASO ? Następnie zacząłem składać ssaka - nowa uszczelka od Marty. Radio razem z CIDem ponownie wysłane do @Misiek Zmiana podświetlenia z biało-niebiesko-czerwonego na czerwone. Moduł bluetooth Język polski Oraz nowe logo z napisem Szklanki wymienione, piec złożony. Wróciły również plastiki z hydrografiki. Czekam na nowe gumy do puchy, siłowniki maski i jest jeszcze kilka pierdół które muszę poprawić.
-
Takich szerszych halogenów ?
-
Działamy dalej. Do zlotu coraz mniej czasu więc zacząłem się brać za komorę. Na pierwszy strzał rozebrałem piec. Dostał dzisiaj komplet nowych szklanek. Z racji, że maluję graty w komorze wziąłem się za ogarnianie wiązek. Wszystkie wiązki zawinięte na nowo żeby było schludnie i bez pojedyńczych kabli. Wpadły również nowe śrubki. Koło wspomagania, pompy wody i pasowe wylakierowane w czarny połysk. Dodatkowo w lakier poszły również alu dekle. Zostało jeszcze trochę rzeczy do ogarnięcia w komorze i gruntowne czyszczenie. Plastiki z komory poszły do zrobienia w hydrografike, mam nadzieję, że wrócą w tym tygodniu. Udało się również dorwać fabrycznie nową oryginalną osłonę pod silnik. Jak co roku przed zlotem - niedługo następne aktualizacje ?
-
Nic nie ma nawet wosku.
-
Pogoda dzisiaj dopisała więc zabrałem się za kombiaka. Ruszony po kolejnym dłuższym postoju. Wjeżdżamy na podnośnik i zrzucamy koła. Wleciał gwint na przód i tył. Niestety kit który miał iść do Krystiana poszedł w śmietnik. Nagle z czapy pękła 2 letnia sprężyna z ta-technix... Mniej więcej wyrównana wysokość przodu z tyłem. No i w końcu dostała porządne mycie. Pozostało zmienić opony na węższe, dorzucić dystansu i będę brał się za spasowanie tego.
-
Rewelacja! Z wnętrzem coś działane? ?
-
Jak nie urok to.. Jeszcze do roboty heble i zawias. Więc krótko mówiąc dwie skarbonki ?
