Dzisiaj ciężki dzień … najpierw spóźnienie bo wczoraj miało być rozładowane potem wystrzał a potem ciurkiem lecący płyn do chłodnicy … na szczęście już się to skończyło.. trzeba iść spać bo pauza 9h… i 4:45 ogień na tłoki.
No ja właśnie mam problem i borykam się z rozwiązaniem. Czy regenerować czy po prostu kupić nowe. Opinie podzielone są na ten temat. Ogólnie myślałem nad swapem jakiś większych tarcz ale koszty wg. Mnie są za duże za takie coś…