Niby tak, ale jak posiadam te silnika od około 8 lat. Nigdy mi się termos nie zaciął i nigdy nie zagrzałem go powyżej 96 stopni na budziku. (Czyli około 102 wg. Kompa) co prawda one sa uczulone na temperaturę bo lubią pękać głowice ale żeby zagrzać ten motor to byś musiał wyrzucić całkowicie wiskoze i ją pałować. Nawet rozwalona wiskoza daje jakiś wiatr. Kupę czasu tak jeździłem. Nie zmienia to faktu że zainteresuj się tematem bo jak przyjdzie upał 30+ to może być ciężej.
zawsze to możesz trochę odchylić bo termos Egr otwiera się przy jakiejś tam temp 65-75 o ile pamiętam. Nie pamiętam już też jak było na ori chłodnicy bo ja mam cała aluminium. (Niby wydajniejsza)
Sprytne ale działa i to się liczy. A jak założysz osłonę chłodnicy to nawet nie widać ?. Obserwuj na trasie nie ma opcji przy normalnej jeździe żeby przekraczała 92 stopnie. Może chłodnica klimatyzacji zapchana albo coś. Chociaż wątpię. Zrobi się ciepło to zobaczymy. Do 95 nie panikuj bo czasami pod obciążeniem tak jest (bardzo rzadko)
Można ja zalać jakąś żywicą i będzie pełna. Najmniejszy problem. A rogi chyba nie pasują dlatego tak wklejona. Może delikatny szlif albo coś i by pomogło