Hejka dawno mnie tu nie było niestety szmata znowu szwankuje zaczynają sie zloty a ona kola do góry
zaczeło sie od tego ze podczas normalnej jazdy zaczęły obroty spadac zero reakcji na pedał gazu. i zgasł nie odpaliła juz.
Pompę paliwa słychać. Jednocześnie po zgaśnięciu pojawił sie dym z lewej strony spod silnika trudno mi okreslic co to było .
nie mozlie jest podłączenie kompa gdyz wyświetla bład interfejsu .
sprawdziłem bezpieczniki pod kierownicą wszystkie sprawne ale numery 9, 11, 16, 18, 21, 22, 23, 26, 28, 30, 31, 32.
nie maja w ogóle pradu to chyba troche dziwne ? . tak sobie mylsle czy ten dym spod silnika to moze byc przetarty kabel zasilajcy czesc skrzynki bezpiecznikowej , czy zasilanie z akumuatora jest dzielone na dwa kable czy idzie jednym?
nie sprawdziłem bezpieczników te co sa na akumulatorze w komorze silnika.
@Vision95 sprawdziłem to co mówiłeś odpięcie przepłtywki nie pomogło
@Misiek to ze nie ma pradu na tych bezpiecznikach to moze byc przyczyna ze w komorze silnika padły ?