KrzysztofTM Opublikowano 17 Maja Opublikowano 17 Maja To znowu my, Krzysztof i Basia... Kupiliśmy trzeciego Opla... Jakby do tej pory było ich mało. Omega wiadomo, pielęgnowana, przestała być daily, obecnie się naprawia..., Corsa jest wołem roboczym do pracy, na codzień, a potrzebowaliśmy czegoś z hakiem do lekkiej przyczepy na gastronomiczne wypady. Szukaliśmy różnych opcji, miał być mocny diesel, coś zwrotnego. VW Caddy, Skoda Roomster, patrzylismy też Ople Combo z silnikiem Isuzu 1.7... Przypadkowo wpadł lokalnie Opel Meriva A lift 2007 rok w cenie mocno poniżej rynkowej, ale bez haka i nie w dieslu.... No i wzięliśmy... W środku miodzio, mechanicznie spoko. Kilka rzeczy do poprawki i spód do konserwacji. Wspomaganie szarpie i czasem się rozłącza, przednie wycieraczki zatarte, do wymontowania, przesmarowania. Coś trzyma przednie koło, tłoczek się zatrzymał, już mechanik ogarnia. No i tylna klapa... biedna, dostawała wody od góry przez lampę stopu i zgniła niemiłosiernie na dole - do wymiany.... Ale tak jak wspomniałem, cena dużo poniżej rynkowej i właściwie na miejscu, co zmniejszyło koszty wyjazdu po auto. Silnik 1,6 benzyna Z16XEP. Tragedii nie ma, lekką przyczepę pociagnie. Pod maska jak z fabryki, czyściutko, bagażnik jak nigdy nie używany. Przebieg mały, udokumentowany i sprawdzony. Rejestrujemy go na działalność, hak już został zamontowany. Przedwczoraj przyklepaliśmy przyczepę, wiec temat do przodu. Modów nie będzie co zrozumiałe, hamulce już się robią, opony do wymiany, maja kilka lat i są mocno zużyte co nie pasuje do przebiegu. Jak wróci od mecha to ogarniam wycieraczki i to nieszczęsne wspomaganie. 3
Vision95 Opublikowano 18 Maja Opublikowano 18 Maja Musisz się ogarnąć w mechanice bo dużo rzeczy płacisz a są to bardzo proste tematy do ogarnięcia w parę Minut samemu. Mam nadzieję że nie będzie ci chlać oleju jak mija Astra ale tym się nie przejmuj tylko tankuj najtańszy info przodu. Błędy klap w kolektorze też mogą ci uprzykrzyć życie. Urywające się szpilki z kolektora wydechowego też. Mam ten silnik w astrze jak będziesz potrzebować pomocy albo czegoś to dawaj znać. miłego użytkowania tego mułka 1
Misiek Opublikowano 18 Maja Opublikowano 18 Maja Ładnie wygląda. Gratulacji zakupu. Z tego co kojarzę to Meriva to taka mniejsza sistra Zafiry. Bezawaryjności 1
KrzysztofTM Opublikowano 20 Maja Autor Opublikowano 20 Maja W dniu 18.05.2026 o 18:14, Vision95 napisał(a): Musisz się ogarnąć w mechanice bo dużo rzeczy płacisz a są to bardzo proste tematy do ogarnięcia w parę Minut samemu. Mam nadzieję że nie będzie ci chlać oleju jak mija Astra ale tym się nie przejmuj tylko tankuj najtańszy info przodu. Błędy klap w kolektorze też mogą ci uprzykrzyć życie. Urywające się szpilki z kolektora wydechowego też. Mam ten silnik w astrze jak będziesz potrzebować pomocy albo czegoś to dawaj znać. miłego użytkowania tego mułka Coś bym pewnie sam zrobił, ale nie mam za bardzo warunków do grzebania. Klapę ogarnę sam, hamulce znajomy mechanik już ogarnął i nie wziął dużo. Wspomaganie już ogarnięte. O klapach słyszałem, na razie spokój. I powiem szczerze, mułkiem strasznym nie jest, zbiera się całkiem żwawo jak na 1.6. W dniu 18.05.2026 o 20:05, Misiek napisał(a): Ładnie wygląda. Gratulacji zakupu. Z tego co kojarzę to Meriva to taka mniejsza sistra Zafiry. Bezawaryjności No wygląda z zewnątrz nieźle, w środku igła. To nie siostra Zafiry, to napompowana siostra Corsy C. Na jej bazie ją zrobiono. Sporo rozwiązań jest powielonych, ale deska i stylistyka wnętrza już dużo nowsza. Jedyne do czego się nie moge przyzwyczaić to do pozycji za kierownicą. Niby krótkie i nie za szerokie, a mam wrażenie jakbym busa prowadził. Wysoka pozycja w fotelu, szyba daleko, a maska krótka. No i te dwa słupki przednie z tą małą szybką, masakra. 1
KrzysztofTM Opublikowano wczoraj o 20:06 Autor Opublikowano wczoraj o 20:06 Z racji, że Merivka to oficjalnie auto firmowe, to nie będę tam bóg wie czego robił i montował, ale dobrą kondycję trzeba trzymać. Hamulce zrobione, wspomaganie wstępnie skalibrowane. Na trasie przy większych prędkościach lekko kierownicą trzęsie, ale kierownica nie jest idealnie w pozycji zero, bo ktoś coś robił w zawieszeniu i nie skorygował. Kalibracja czujnika kąta skrętu na razie rozwiązała problem, ale po zlocie będę temat ogarniał dalej. Zatarte wycieraczki "in progres", aczkolwiek pękł odlew przy jednym z ramion, drugi główny element w drodze. Temat będzie zamknięty do wtorku. Klima nabita w domowych warunkach, bo układ nie był całkiem pusty, zobaczymy, czy będzie szczelny. Jeśli nie to auto poleci do serwisu. Jeszcze tylko profilaktyczne podpięcie pod op-coma, sprawdzenie płynów ustrojowych, tankowanie, myjnia, sprzątanie i będzie gotowa na wyjazd do Sudomia Po powrocie ze zlotu Meriva wraca razem ze mną z urlopu do pracy. żaczynamy od sprawdzenia elektryki haka, później synchronizacja z przyczepą w której też będę poprawiał elektrykę jezdną i potem dalsze szykowanie przyczepy na gastro. Środek Basia ogarnia, później ja lecę z elektryką w środku. Jakaś tam była, ale chce po swojemu to popodłączać i poukładać kable na nowo po malowaniu wnętrza. 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się