Skocz do zawartości Skocz do zawartości
  • advertisement_alt
  • advertisement_alt
  • advertisement_alt

Frytek98

Klubowicz
  • Postów

    112
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    44

Treść opublikowana przez Frytek98

  1. Rewelacja! Z wnętrzem coś działane?
  2. Jak nie urok to.. Jeszcze do roboty heble i zawias. Więc krótko mówiąc dwie skarbonki
  3. Czas na update bo zapomniałem o tym temacie. Signum w międzyczasie zaczął odwalać cyrki z odpalaniem. Największe problemy miał z odpalaniem po nocy i kilku godzinnym postoju. Po sprawdzeniu ciśnienia na listwie okazało się, że spada więc pierwsza diagnoza - uszkodzony regulator ciśnienia. Zamówiłem regulator ciśnienia z Boscha o numerach 0 280 160 615, niestety przyszedł podczas mojego wyjazdu na wakacje. 18.08.2025 Po powrocie z wyjazdu pojechałem zabrać samochód z firmy - niestety już nie odpalił, nawet awaryjnie na LPG Wóz dowieziony mogę zacząć działać. Wymieniłem regulator i zonk - dalej nie odpala. Zacząłem grzebać, kombinować aż w końcu zakręciłem rozrusznikiem na ściągniętym deklu pompy. Efekt? Rzygnęło paliwem na zewnątrz. Okazało się, że pękł wąż od pompy do dekla.. Wąż skróciłem, złożyłem samochód pali. Pojechaliśmy na zakupy, ponownie zaczął się problem z odpalaniem a na drugi dzień całkowicie rzuciła palenie. Udało się awaryjnie odpalić na LPG. Obstawiając, że pękł ponownie skrócony wąż pojechałem na szybko kupić całą pompę z koszem i przewodem z Boscha o numerach 0 986 580 807. Ponownie demontaż foteli, dekla, wymiana całego kosza z przewodem i śmiga. 19.08.2026 Mając chwilę czasu zabrałem się za ogarnianie reszty rzeczy - na pierwszy strzał poszła polerka reflektorów,przelot czajniczkiem i powłoka ceramiczna na lampy. Po polerce lampy zostały uzbrojone w komplet nowych żarówek. Z racji iż prawy błotnik był przytarty i posiadał nieudolne zaprawki sprayem postanowiłem go zmienić. Udało się dorwać oryginalny błotnik w pierwszym lakierze bez żadnych rys, odprysków i wgniotek. Przy okazji udało się też dorwać prawą tylną lampę z dymionym kierunkiem - w końcu obie są takie same. Niestety ręka "fachowego lakiernika" poszła też na zderzak. Na szczęście po chwili zabawy udało się to wszystko ściągnąć polerką. Następnie dekontaminacja i gruntowne mycie a potem zmiana czerwonych ramek. Kilka dni później podczas postoju zaczęły dobiegać co jakiś czas dźwięki odrzutowca pod deską - słabe ciśnienie w układzie klimatyzacji... Szybka diagnoza - cała sprężarka uwalona na zielono. Udało się zakupić dwie nowe uszczelki przewodów przy sprężarce prosto z ASO i czas na wymianę. Najpierw spuszczenie czynnika - udało się odzyskać jedynie 200 gram. Następnie odkręcenie przewodów - dostęp całkiem fajnyjedynie potrzebne były 3 przedłużki proste i 1 łamana. Stare uszczelki vs nowe. Następnie próżnia i nabicie klimy. Próżnia książkowa - 1mbar utrzymany przez 15 minut Minęło 1.5 miesiąca spokoju... Podczas postoju na parkingu Pan wyjeżdżający z miejsca parkingowego pomimo kamer i czujników nie zauważył signuma i wkleił mi się hakiem w przód. Wycelował idealnie w otwór na wkrętke. Po wypłaceniu odszkodowania udało się zakupić zderzak pod pdc ze spryskiwaczami oraz nowe halogeny, obecnie czekają na wiosnę i lakierowanie. W listopadzie pojawił się wyciek płynu chłodniczego, leciało po bloku od strony skrzyni. Kolektor w górę początkowo był zamysł, że cieknie z termostatu którego zapomniałem wymienić przy wymianie rozrządu a leżał kupiony... Niestety ori termos zapiekł się na rurce, nie chcąc odpinać plastikowego kolanka aby nie ryzykować jego połamania trzeba było delikatnie rozwiercić miejsce łączenia z rurką, oczywiście przed montażem wleciały nowe oringi na metalowy łącznik. Okazało się, że jak zawsze leje się z dekli, więc przy okazji zostały uszczelnione. Mam nadzieję, że się udało ale to okaże się za jakiś czas, jeżeli nie to standardowo jak to w V6 wlecą alu dekle. Góra ogarnięta lecimy na dół. Uszkodziła się guma przegubu wewnętrznego od strony kierowcy, półoś niestety już miała luz. Z racji, że nie chciałem pchać używanej a nie mogłem znaleźć przegubu wewnętrznego postanowiłem zakupić nową połośke z SKF o numerze VKJC 1453. Do tego uszczelniacz z Corteco o numerze 19033952 i jechane. Najpierw sprawdzenie stanu oleju. Okazało się, że był na krytycznie niskim poziomie. Więc spuszczamy czarnucha. Półoś zmieniona, uszczelniacz też, zalany świeżym Mannolem JWS3309. W końcu skrzynia nie szarpie przy ruszaniu, przy zmianie biegów oraz nie gubi się podczas wyprostowanej nogi. I zaczynamy kabaret. Ponownie zaczęło ubywać płynu Chcąc go uzupełnić wkład korka został w zbiorniczku Więc wleciał nowy zbiorniczek z korkiem. Stary vs nowy. Wracając do domu jakimś cudem tylnym prawym kołem zaliczyłem dziurę. Oczywiście opona rozcięta po boku więc musiałem zamówić nową. Zabrałem się chwilę przed świętami za ogarnięcie wycieku. Jednak nie był temu winny termostat jak myślałem wcześniej tylko wyciek z dekla chłodnicy oleju. Rozbiórka, czyszczenie i uszczelnienie. Zostawiłem go na weekend na firmie żeby uszczelniacz mógł dobrze wyschnąć. Rano wsiadam, odpalam, ujechałem dwa metry i zgasł. Kręcę, odpala i gaśnie. Po chwili przestał odpalać tylko kręcił. Wychodzę i patrze, kałuża benzyny pod samochodem. Szybka diagnoza - odpiął się przewód zasilania paliwa z listwy wtryskowej.. Szybkie wpięcie, mycie komory i z głowy. Tydzień temu zaczęły się problemy z odpalaniem po kilku godzinach postoju. W niedzielę jedyna opcja żeby gnoja odpalić to booster. Okazało się, że akumulator jeszcze ori Oplowski. Szybka akcja, wyciągnięcie akusa z omegi który był kupowany nie tak dawno nowy bo i tak stoi do wiosny a następnie przerzutka. Podczas mrozów rano albo po dłuższym postoju zaczęło się stukanie przez kilkanaście sekund. Padło na wymianę rolki napinacza paska osprzętu, póki co cisza.
  4. Czas na update. Zabrałem się prawdopodobnie za ostatnią rzecz w tym kończącym się roku. Demontaż LPG Pierdolnik który był pod maską.. Dolot do przezbrojenia Nowe uszczelki wtryskiwaczy Demontaż butli i wszystkich przewodów Trochę porządków w komorze, udało się założyć kupione rok temu mocowania przewodów do pompy pod wyrównawczym. Czeka mnie wymiana szklanek bo klepią strasznie ale to już na wiosnę. Przy okazji w lakier pójdą dekle, kolektor i inne pierdoły. Chcę dorzucić jeszcze trochę hydrografiki ale zobaczymy co z tego wyjdzie
  5. Temat kolejny raz zakurzony tak samo jak i omega. Stoi dalej nie ruszona od czasu ostatniego postu. W przyszłym tygodniu odbieram dla niej nowy garaż a do mnie powoli spływają graty. Dotarł do mnie gwint z saabowej kombi Hubiego na customowej sprężynie 12mm. Z racji, że Omega już nie jest Daily padła decyzja o usunięciu instalacji gazowej. Główny powód to zjebane strojenie, wycieki płynu z nowego reduktora i burdel pod maską. Gazownik sp********ł sprawę, przez pół roku mojego proszenia się nic nie zrobił a ja mam dość użerania się. Dotarły oba kolektory ssące do 3.2 bez otworów pod lpg / podciśnienie. Oraz dwa przewody chłodnicze w ktore u siebie mam wpięte trójniki do reduktora. Czekam aż Omega przejedzie do nowego garażu i zaczynam działać. Przez sezon zimowy mam zamiar dokończyć ściąganie gum z boczków, poprawienie ich mocowań oraz przełożenie do końca wszystkich przycisków ze zmienionym podświetleniem. Czeka mnie też zmiana opon żeby ogarnąć elegancki naciąg a potem spasowanie wszystkiego.
  6. Frytek98

    Grudzień 2025

  7. Omega żyje i ma się.. Średnio Po półtorej miesiąca stania trochę zaszła syfem Przy okazji wyczyściłem i zaimpregnowałem wkładkę KN'a. W weekend trochę się udało pojeździć i przegonić pająki z wydechu.
  8. No i ciąg dalszy z dzisiejszej roboty. Na szczęście bez komplikacji udało się wszystko rozebrać. Myślałem, że dostęp będzie gorszy ale okazał się rewelacyjny, mogłem bez problemów dojść do wszystkiego. Wszystkie powierzchnie styków czy to pompy czy rolki czy podstawy rozrządu zostały wyczyszczone a następnie złożone na gotowo. Po synchronizacji lewej głowicy z prawą i złożeniu na gotowo silnik zaczął w końcu idealnie pracować bez falowania i telepania na wolnych obrotach.
  9. Sig dostał w końcu moje numery. Jako, że nie ufam sprzedającym postanowiłem sprawdzić czy rozrząd rzeczywiście był wymieniany. Zaczynając od podstaw, pasek osprzętu oem GM. Pasek rozrządu również oem GM w średnim stanie. Więc zamówiłem wszystkie graty Zestaw rozrządu SKF + pasek Gates Pompa wody Hepu Termostat Behr - czyli oryginał GM ze zeszlifowanym numerem Komplet filtrów Powietrza - Hengst Kabiny - Pure Paliwa oraz oleju - Mann Olej standardowo - 5w50 Valvoline Na pierwszy strzał poszedł olej z filtrem. Na szczęście filtr paliwa udało się wymienić bez łamania szybkozłączkę - był jeszcze ori z 2003 roku. Następnie poszły filtry Powietrza Oraz kabiny Na kolejny strzał poszła wymiana świec - kolejne kłamstwo sprzedającego "wymieniałem świece, ale założyłem 1 elektrodowe dlatego tak dziwnie chodzi" Oczywiście.. Źle chodziła bo dalej siedziały oryginalne świece które już swoje przeżyły. Z racji, że do wymiany świec trzeba zrzucić kolektor dolotowy zaopatrzyłem się w komplet nowych uszczelek z Saturna 3.0 prosto z USA. Ktoś zamiast zmienić wcześniej uszczelki to za*****ł wszystko silikonem. Sig w końcu śmiga jak powinien, jutro biorę się za wymianę rozrządu z pompą wody oraz paska osprzętu.
  10. Frytek98

    Urodzinowo...

    Dziękuję prześlicznie!
  11. Kolor najlepszy na świecie! Nawet nie wiesz jak bardzo tęskniłem za Z157
  12. 1. Misiek + Jus-Tinka (2 os.) 2. Vision95 + Moniczka (2 os.) 3. JVSI (1 os.) 4. Skroba + Jagoda (2 os.) 5. Zwierzu (1 os.) 6. Frytek + Kartofelka (2 os.)
  13. Frytek98

    Urodzinowo...

    Dziękuję ślicznie!!
  14. Dotarły pierwsze graty - nowe oponki na lato czyli standardowo Uniroyal Rainsport 5 w rozmiarze 225/40 R18. Z racji, że Omega zimy już nie zobaczy postanowiłem wykorzystać koła ze Stelvio które kupiłem w ubiegłym roku. Przezbrojone z zimówek na lato. Od razu założyłem komplet nowych oem śrub i wleciały na wóz. Dotarł również komplet oryginalnych 4 elektrodowych świec. Przednie gniazdo zapalniczki miało problem z jakąkolwiek ładowarką czy transmiterem więc postanowiłem je zastąpić gniazdem USB. Wpasowało się prawie idealnie, trzeba było delikatnie rozszlifować otwór pod dekorem. Wpięte w oryginalną kostkę do zasilania fabrycznej zapalniczki plus dołożony dodatkowy bezpiecznik. Młoda zaczęła narzekać na brak możliwości otwarcia szyby, po krótkim teście okazało się, że żaden z przełączników prócz kierowcy nie działa a dodatkowo kierowcy się zacina. Wyciągnąłem przełączniki z samochodu, rozebrałem na części pierwsze i wyczyściłem wszystkie styki, zobaczymy czy to pomoże.
  15. Noo.. Także tak.. Tydzień temu skoczyliśmy się po nowe daily, podczas próby wyjazdu z placu od poprzedniego właściciela omega nie odpaliła... Musiałem awaryjnie odpalić na LPG, świeciła się ostatnia kropka na zielono więc najbliższy obrany cel - stacja. Niestety, kilometr przed stacją brakło gazu. A przez uwaloną pompę paliwa nie było żadnej innej alternatywy na jazdę. Szybki telefon do ziomka o lawetę i zaczynamy podróż... Podróż na stację paliw żeby zatankować lpg Omega dojechała pod dom, następnie na firmę a w tygodniu udało się zmienić pompę paliwa na nową.
  16. Czas na następny temat, tym razem mojego daily. Z racji, że szkoda mi męczyć omegi na codzień i jazda nią na daily mocno ogranicza mnie z modyfikacjami, padła decyzja o zakupie drugiego wozu do jazdy na codzień. Przez przypadek trafił się na miejscu następny Opel z tym samym silnikiem. Opel Signum z silnikiem 3.2 V6 w automacie, przedlift 2003 rok. 173 tysiące oryginalnego przebiegu, instalacja gazowa założona 17 tysięcy kilometrów temu. Stan rewelacyjny, żadnej korozji, żadnych wgnieceń, przetarty delikatnie zderzak z przodu - finalnie pójdzie do lakieru. Z wyposażenia - Czujniki parkowania przód / tył - Automatyczna klimatyzacja - NCDC 2013 - Tempomat - Skórzane fotele w pełnej elektryce z pamięcią - Klimatyzowany schowek - Lodówka - Lustro fotochrom I jakieś inne pierdoły. Obecnie czekam na pierwsze graty i zaczynamy działać
  17. Dzisiaj już na spokojnie mogę rzucić kilka słów. Jestem ogromnie zaskoczony z zakończenia imprezy w Nieborowie. Omega zdobyła dwa pierwsze miejsca w kategorii "felga zlotu" oraz "omega zlotu". Bardzo cieszę się z takiego wyróżnienia, oznacza to dla mnie, że moja robota została doceniona a dodatkowo daje mi to ogromnego motywacyjnego kopa do dalszych działań. Klimat - rewelacyjny, ludzie - fantastyczni. Cieszę się również, że po tylu latach wirtualnej znajomości udało się w końcu spotkać na żywo i pogadać. Dostałem sporą garść wiedzy i podpatrzyłem kilka tematów które z biegiem czasu będę chciał zrealizować. Ogromne podziękowania dla @daniooraz @Ricardo za wspólną podróż. Dla @Jus-Tinka @Misiek @Skroba za organizacje. Dla @Pejdzel @Vision95 za możliwość wspólnie spędzonego czasu. Oraz dla całej reszty ekipy której nie wymieniłem - DZIĘKI!
  18. Przyszedł zestaw magnesów do tablicy od Revoke Automotive. Udało się odebrać również gładki zderzak od lakiernika i założyć powyższe magnesy do tablicy. W międzyczasie na szybko zmieniłem uszczelkę dekla od strony kierowcy, ponieważ podczas montażu podwinęła się uszczelka i lało się na kolektor wydechowy. Zderzak założony, wyczyszczona. Do zobaczyska w Nieborowie!
  19. Heja! Kolejny poradnik tym razem na zestaw hamulców 4 tłokowych na przód oraz tył. Zaciski jakie potrzebujemy na przód występowały w Mercedesach S-klasach W220. Co NAJWAŻNIEJSZE tylne oznaczenie które jest na nich wybite MUSI BYĆ 330. PRZÓD Lista potrzebnych rzeczy - Zaciski hamulcowe o oznaczeniu 330 - Adaptery pod zaciski - Przewody hamulcowy na zamówienie (poniżej specyfikacja) - Tarcze 360mm z Audi A8 D3 - roztoczone od środka pod piastę z omegi (u mnie wleciały nawiercane Zimmermann'y, numer katalogowy 100.3305.52) - Klocki hamulcowe (u mnie wleciały Bosch, numer katalogowy 0 986 424 705) - Zestaw montażowy klocka (numer katalogowy QB109-1636) Zaczynamy od początku, moje zaciski wymagały kompleksowej regeneracji. Zostały wypiaskowane i pomalowane, dodatkowo zostały założone nowe zestawy naprawcze o indeksie D42098C , zawierające nowe tłoczki, gumki, uszczelnienia oraz odpowietrzniki. Punkt pierwszy - zakładamy tarcze 360mm z Audi A8 D3 z roztoczonym środkiem pod fabryczną piastę a następnie wkręcamy 2/3 śruby żeby ją zablokować (nie zgadza się otwór mocujący tarcze do piasty dlatego nie mamy możliwości jej zablokowania) Punkt drugi - Przykręcamy adapter do zacisku, będą nam potrzebne takie same śruby jak oryginalne do zwrotnicy czyli M12x1.5x40mm Adaptery przykręcamy od strony zewnętrznej ale cieniutka blaszka idzie od strony wewnętrznej między zwrotnice a adapter. Punkt trzeci - Przykręcamy zacisk z adapterem do zwrotnicy, tutaj również używamy fabrycznych śrub które trzymały nam ori zacisk, wkładamy klocki oraz zestaw montażowy, podpinamy przewód i odpowietrzamy. Poniżej dane przewodów. Oraz porównanie wielkości tarcz TYŁ Lista potrzebnych rzeczy - Zaciski hamulcowe 4 tłokowe - Adaptery do montażu oraz ring powiększający tarcze kotwiczną - W przypadku kiedy nasza tarcza kotwiczna jest zgnita i nie nadaje się do cięcia i spawania potrzebujemy nowe tarcze kotwiczne ( https://www.ankerblech.de/p/2-x-ankerblech-hinten-fuer-opel-omega-b-paar-bremsbleche-ankerplatten-staubblech-schutzblech ) - Tarcze hamulcowe 330mm z Mercedesa W211 E55 AMG (ja założyłem Zimmermann'y numer katalogowy 400.3626.20) - Klocki hamulcowe (tak jak w przypadku przodu założyłem Quaro Ceramic numer katalogowy QP5518C) - Zestawy montażowe (numer katalogowy QB109-1660) - Przewody hamulcowe miedziane/stalowe o końcówkach M10/M10 i długości 62cm - Łożyska tylne ponieważ musimy ściągnąć tarcze kotwiczną a do tego musimy ściągnąć piastę Tutaj roboty czeka nas dużo i z góry mówię, że nie została rozwiązana kwestia hamulca ręcznego. Możliwości odnośnie ręcznego są dwie. 1. Dorobienie tulei która wejdzie w tarcze hamulcową z Mercedesa ale jej średnica wewnętrzna będzie taka jak fabryczna w omedze 2. Rozcięcie i pospawanie szczęk hamulcowych aby zwiększyć ich rozstaw Zaczynamy Punkt pierwszy - Na pierwszy strzał idzie demontaż piasty, jest ona kręcona do flanszy półosi nakrętką na klucz 32 Po odkręceniu musimy wysunąć piastę z flanszy - ja użyłem do tego prasy Punkt drugi - odkręcamy tarcze kotwiczną i wyciskamy stare łożysko. Jest ono zabezpieczone pierścieniem który ściągamy do środka a następnie od strony półosi wyciskamy łożysko i nabijamy nowe. Punkt trzeci - Skręcamy adapter do zacisku potrzebne nam będą śruby M14x1.5x45mm - 4 sztuki oraz 4 nakrętki M14. Następnie przykręcamy adapter do wahacza Poniżej zdjęcie jak to powinno być złożone. Cieńsza blaszka idzie od strony WEWNĘTRZNEJ. Punkt czwarty - przykręcamy tarcze kotwiczną oraz montujemy zacisk z adapterem aby zmierzyć ile tarczy musimy uciąć aby nie wadziła o zacisk Punkt piąty - Montujemy piaste oraz flansze półosi i skręcamy. Zakładamy tarcze z Mercedesa W211 E55 AMG, przykręcając ją analogicznie jak z przodu na 2/3 śruby a następnie przykręcamy zacisk na gotowo. Podpinamy nowy przewód hamulcowy, klocki, zestaw montażowy i odpowietrzamy. Teraz możemy cieszyć się kompletnym setem zacisków 4 tłokowych z przodu oraz z tyłu. Dla porównania - tylny klocek z zacisku 4 tłokowego jest większy od oryginalnego przedniego. Fabryczna pompa wyrabia a omega w końcu zaczęła hamować a nie spowalniać. W razie pytań i problemów służę pomocą albo w tym temacie albo na PW. Pozdro!
  20. Heja! Jestem na świeżo po montażu hebli z Porsche więc czas na podzielenie się informacjami. Zaciski jakie potrzebujemy występowały w 3 samochodach. Porsche Cayenne / Audi Q7 / Volkswagen Touareg Wychodziły zawsze w jednym zestawie osi przedniej i tylnej. Oznaczenie przednich zacisków ZR18/ZL18 PRZÓD Lista potrzebnych rzeczy - Zaciski ZR18/ZL18 - Adaptery pod zaciski - Przewody hamulcowy na zamówienie (poniżej specyfikacja) - Tarcze 360mm z Audi A8 D3 - roztoczone od środka pod piastę z omegi (u mnie wleciały nawiercane Zimmermann'y, numer katalogowy 100.3305.52) - Klocki hamulcowe (u mnie wleciały Quaro Ceramic, numer katalogowy QP3445C) - Zestaw montażowy klocka (numer katalogowy QB109-1658) Zaczynamy od początku, moje zaciski wymagały kompleksowej regeneracji. Zostały wypiaskowane i pomalowane, dodatkowo zostały założone nowe zestawy naprawcze o indeksie D41918C, zawierające nowe tłoczki, gumki, uszczelnienia oraz odpowietrzniki. Punkt pierwszy - zakładamy tarcze 360mm z Audi A8 D3 z roztoczonym środkiem pod fabryczną piastę a następnie wkręcamy 2/3 śruby żeby ją zablokować (nie zgadza się otwór mocujący tarcze do piasty dlatego nie mamy możliwości jej zablokowania) Punkt drugi- skręcamy zacisk z adapterem, śruby którymi kręcimy zacisk do adaptera Punkt trzeci - Przykręcamy całość do zwrotnicy, śruby którymi kręcimy adapter do zwrotnicy są takie same jak oryginalne, więc możemy ich użyć. Ja akurat założyłem nowe czyli M12x1.5x40mm. Punkty czwarty - zakładamy klocki, zestaw montażowy oraz przewód hamulcowy i odpowietrzamy. Poniżej specyfikacja przewodów hamulcowych które musimy zamówić. Na tym skończyliśmy robotę przodu - robota szybka prosta i przyjemna. TYŁ Lista potrzebnych rzeczy - Zaciski hamulcowe 4 tłokowe - Adaptery do montażu oraz ring powiększający tarcze kotwiczną - W przypadku kiedy nasza tarcza kotwiczna jest zgnita i nie nadaje się do cięcia i spawania potrzebujemy nowe tarcze kotwiczne ( https://www.ankerblech.de/p/2-x-ankerblech-hinten-fuer-opel-omega-b-paar-bremsbleche-ankerplatten-staubblech-schutzblech ) - Tarcze hamulcowe 330mm z Mercedesa W211 E55 AMG (ja założyłem Zimmermann'y numer katalogowy 400.3626.20) - Klocki hamulcowe (tak jak w przypadku przodu założyłem Quaro Ceramic numer katalogowy QP5518C) - Zestawy montażowe (numer katalogowy QB109-1660) - Przewody hamulcowe miedziane/stalowe o końcówkach M10/M10 i długości 62cm - Łożyska tylne ponieważ musimy ściągnąć tarcze kotwiczną a do tego musimy ściągnąć piastę Tutaj roboty czeka nas dużo i z góry mówię, że nie została rozwiązana kwestia hamulca ręcznego. Możliwości odnośnie ręcznego są dwie. 1. Dorobienie tulei która wejdzie w tarcze hamulcową z Mercedesa ale jej średnica wewnętrzna będzie taka jak fabryczna w omedze 2. Rozcięcie i pospawanie szczęk hamulcowych aby zwiększyć ich rozstaw Zaczynamy Punkt pierwszy - Na pierwszy strzał idzie demontaż piasty, jest ona kręcona do flanszy półosi nakrętką na klucz 32 Po odkręceniu musimy wysunąć piastę z flanszy - ja użyłem do tego prasy Punkt drugi - odkręcamy tarcze kotwiczną i wyciskamy stare łożysko. Jest ono zabezpieczone pierścieniem który ściągamy do środka a następnie od strony półosi wyciskamy łożysko i nabijamy nowe. Punkt trzeci - Skręcamy adapter do zacisku potrzebne nam będą śruby M14x1.5x45mm - 4 sztuki oraz 4 nakrętki M14. Następnie przykręcamy adapter do wahacza śrubami M12x1.5x45mm - 4 sztuki. Poniżej zdjęcie jak to powinno być złożone. Cieńsza blaszka idzie od strony WEWNĘTRZNEJ. Punkt czwarty - przykręcamy tarcze kotwiczną oraz montujemy zacisk z adapterem aby zmierzyć ile tarczy musimy uciąć aby nie wadziła o zacisk Punkt piąty - Montujemy piaste oraz flansze półosi i skręcamy. Zakładamy tarcze z Mercedesa W211 E55 AMG, przykręcając ją analogicznie jak z przodu na 2/3 śruby a następnie przykręcamy zacisk na gotowo. Podpinamy nowy przewód hamulcowy, klocki, zestaw montażowy i odpowietrzamy. Teraz możemy cieszyć się kompletnym setem zacisków 6 tłokowych z przodu oraz 4 tłokowych z tyłu. Dla porównania - tylny klocek z zacisku 4 tłokowego jest większy od oryginalnego przedniego. Fabryczna pompa wyrabia a omega w końcu zaczęła hamować a nie spowalniać. W razie pytań i problemów służę pomocą albo w tym temacie albo na PW. Pozdro!
  21. Różnicy szczerze nie odczułem żadnej. Owszem przy zmianie felgi z 18 na 19 już tak, ale hamulce mimo swojej masy nie zmieniły nic co bym odczuł.
  22. To był cholernie intensywny weekend. Dużo rzeczy szło pod górkę ale finalnie udało się wszystko dopiąć. Czas na swap hebli i dokończenie zawieszenia. Przygotowałem sobie wahacze. Wyczyszczone, zakonserwowane. Nabite nowe łożyska z FAG'a plus zmienione tuleje na poliuretan plus nowe śruby. Dodatkowo wleciały powiększone kotwiczne które ogarnął mi @Misiek razem z jego adapterami pod 4 tłok z Porsche. Wózek w dół i działamy, najpierw wleciały prosiaki z poliuretanu. Następnie zacząłem odkręcać trójkąty które trzymają wózek z budą, niestety jedna nakrętka w budzie wyrwała się z blokad, musieliśmy rozcinać śrubę, wybijać blokady i dorabiać kontrę pod nową śrubę. Następnie kolejna walka. Na dyfer miałem zregenerowaną łapę z tuleją z poliuretanu, podczas montażu okazało się, że miała otwory na śrubę 12 zamiast 14, łapa prawdopodobnie z 4 garów. Udało się je rozwiercić i zamontować. Przy okazji dyfer rozkręcony, magnes wyczyszczony oraz zalany nowym olejem 75w140 z Liqui Moly do LSD. Dodatkowo wleciały poliuretany na stabilizator. Założone również nowe łączniki oraz poliuretany na trójkąty. Jak wszystko nowe to wszystko, wleciały również nowe drążki tylne. Dodatkowo wleciały na dupe sprężyny z Mercedesa W124. Walka trwała prawie do 3 w nocy, kierunek dom, szybka kima i wracamy do gry. Zacząłem robotę od "du*y strony" więc uzbroiłem wahacze w tarcze Zimmerman'a o rozmiarze 330mm z Mercedesa W211 E55 AMG oraz zaciski 4 tłokowe z Porsche Cayenne. Do tego nowy przewód miedziany o długości 62cm M10/M10 od elastyka do zacisku. Nowe śruby M14x1.5x45mm którymi kręcimy zacisk do adaptera również do tego będą potrzebne nam nakrętki. Kolejne śruby to M12x1.5x45mm którymi kręcimy adapter do wahacza. Tarcze siadają na piastę idealnie bez żadnych przeróbek. Przód poszedł sprawniej. Tarcza taka sama jak pod 4 tłok z Mercedesa czyli 360mm z A8 D3 po roztoczeniu środka tarczy albo po stoczeniu piast. U mnie również na przód wleciały Zimmerman'y. Adaptery również od @Misiek Śruby którymi kręcimy zacisk do adaptera są w zestawie. Śruby którymi kręcimy adapter do zwrotnicy są takie same jak oryginalne, więc możemy ich użyć. Ja akurat założyłem nowe czyli M12x1.5x40mm. Do 6 tłoku potrzebujemy również inny przewód hamulcowy elastyczny. Ja akurat już miałem założony pod 4 tłoki więc nie musiałem zmieniać. Przewód zamówiony w firmie HEL, poniżej zostawiam Wam specyfikację. Adaptery jak w przypadku tyłu pasują perfekcyjnie. Klocki trochę większe jak seryjne @Misiek jeszcze raz ogromne podziękowania za Twoją fantastycznie wykonaną robote w postaci adapterów jak i powiększania kotwicznych. Adaptery polecam w 100%, są wykonane idealnie i nie potrzebują poprawek. A co do omegi, oficjalnie cały zawias jest już złożony na poli, czekam aż lakiernik skończy gładki zderzak i szykujemy się na III Zlot OOT - Nieborów 2025
  23. Gładki zderzak zawieziony do lakiernika. Wymienione zostało również łożysko z piastą w prawym przodzie które zaczęło huczeć.
  24. Po prawie miesiącu stania zabraliśmy Lanosa na zrobienie, niestety nie dojechaliśmy. Po ujechanym kilometrze podczas postoju na światłach Pani stojąca przed lanosem wbiła wsteczny i z impetem wbiła się hakiem w przód. Uszkodzeniu uległa tablica, podkładka tablicy, zderzak i belka zderzaka. Udało się już odebrać wtórnik tablicy. Nowy zderzak już gotowy. Jutro biorę się za składanie wszystkiego w całość. Szyba czołowa również została już wymieniona.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...