Skocz do zawartości
  • advertisement_alt
  • advertisement_alt
  • advertisement_alt

CzasiU

Klubowicz
  • Postów

    837
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    24

Treść opublikowana przez CzasiU

  1. Niestety ale to tak nie działa, wierz mi... Wszystkie auta serwisuje sam u znajomego który ma warsztat blacharsko/lakierniczo/mechaniczny widzę jakie auta się przewijają i opowiada mi nieraz ciekawe historie. Po latach 90tych skończyła się era samochodów bezawaryjnych, im nowszy tym jest gorzej. Przykład z brzegu, znajomy wziął Mondeo mk5 (w leasingu) bo nowy to się nie psuję, co chwila miał z czymś problem a po roku czasu po ok. 50k padła mu automatyczna skrzynia biegów. Nie wiadomo dlaczego, miał farta że było robione na gwarancji ale auta nie było pół roku... mój były szef też wziął na leasingu Audi Q5 salonowe. Ten samochód 8/12 miesięcy stał na serwisie, a to problem z silnikiem, a to amory, a to problem z napędem... masakra. Ten samochód generował większe koszty niż Ciągnik siodłowy z naczepą. Jeżeli szukasz nowszego auta to owszem ale jeżeli chcesz auto bezawaryjne to ja bym szukał auta z lat 90tych z górnej półki, Autosegment E/F. Gdybym miał wymienić teraz Omege na bardziej bezawaryjny to tylko na Lexusa LS 400 / GS300, BMW E38 albo W140. Serio... Te auta były robiony z myślą o bezawaryjności, szczególnie Lexus LS gdzie pozamiatał niemców i podbił Amerykę. Silnik 1UZ czy 3UZ były wykorzystywane w motosporcie, pancerne jednostki które wytrzymywały grubo ponad 1000KM. Im w aucie więcej elektroniki, ekologi i mniejszy segment tym więcej będzie do roboty.
  2. Peugeot 407 też fajne auto, pamiętam jak dorabiałem u handlarza po szkole na warsztacie i przywieźli 407 SW (kombi), w full opcji. Tempomat, klima dwustrefowa, navi satelitarna, czarne skóry etc. Dookoła wszyscy jeździli Golfami, pastuchami, Audi A4 a 407 wszystkich pożerał dizajnem... nowy powiew świeżości
  3. 1998
  4. 1996
  5. One tyle kosztują że jak pogniesz jeden komplet i kupisz drugi to i tak wychodzisz na plus, niż jakbyś wziął z górną półki Niby tak, chociaż ja na Zimmerman'ach miałem hamowanie z 220km/h do 0 (światła z kamerami) przy temp. +20C. Jak wyhamowałem do zera to z przodu siwy dym jakby się paliło byłem pewny że już po tarczach ale mega mnie zaskoczyło że się nie pogieły. Nie wszystkie tarcze by wytrzymały takiego hamowania
  6. 1994
  7. 1992
  8. 1990
  9. CzasiU

    Strzelanie z hamulca

    No taa... to teraz już wiem dlaczego ci to Iveco tak sypie tymi błędami
  10. Lotus
  11. 1988
  12. Ropa
  13. 1968
  14. 1. @s_mama_iwy i @Dr Fu 2. @Misiek i @Jus-Tinka 3. @ZwierzU 4. @Gabryl z Agnieszką 5. @CzasiU + Krystian 6. Łukasz Widłowski z Eweliną + dwoje dzieci. 7. @Skroba
  15. Neon
  16. Ciśnij go jak cytryne
  17. CzasiU

    Tinkowóz

    Dobra robota. Ten przewód sparciał na pewno po zatankowaniu E10 Fajne to kolanko, tam w środku jest większa średnica przepływu, czy taka sama?
  18. Fajna sztuka, mój kolega ma też z tym silnikiem. Jeździ bezawaryjnie, wdzięczne auto
  19. Arka
  20. A to widzę już masz je przetestowane. Ogólnie nie ma z nimi problemu, nie ścierają się tak szybko? Do omegi też miałem je założyć ale jednak troszkę się bałem i kupiłem droższe zimmermany.
  21. 1960
  22. A bo panie wydziwiasz. Jest takie powiedzenie jak chcesz dobrze to zrób to sam Przeleciałbyś pokrywę papierkiem, jakiś podkład i lakierem w sprayu. Godzinka i byś miał luks pokrywy
  23. Dawaj jakiś oczojebny zielony albo różowy Tylko nie maluj tak jak u @Misiek
  24. To uważaj żeby ich nie przegrzać, one lubią się wykrzywiać. Chciałem je do Subaru założyć (bo w tej półce cenowej nie ma podobnych) ale mi chłopaki odradzili. Po jednym okrążeniu na torze się powykrzywiały. Tylko w Subaru to wiesz jak jest... ogień na tłoki, Turbo gwizda i przed zakrętem pedał w podłogę aż się kopci Inne warunki. Tigra mało waży, jak nie będziesz się ścigał z jakimiś Polówkami czy Golfami po zakrętach to pożyją
  25. Rover
×
×
  • Dodaj nową pozycję...